Strona Główna
Aktualności
Archiwum
Liga hiszpańska
Puchar Hiszpanii
Liga Mistrzów
Piłkarz Miesiąca
Skład
Galeria
Artykuły
Stadion
Mecze
Realu
Real
Cafe
Forum
Historia
Trofea
Królowie
Strzelców
Trenerzy
Prezydenci
Typowanie
Królewscy kibice
Księga
Gości
Kontakt
Współpraca
|
17
luty 2001 - sobota
Juventus chce
Helguery
Juventus prowadzi w wyścigu o Ivana Helguerę po
spotkaniach w tym tygodniu. Pomocnik jest bliski zakończenia
kontraktu u "Królewskich", a włoski zespół zaoferował
mu ponad 2,2 miliona funtów pensji
na rok. Menedżer Juve Luigi Lasallo rozmawiał z zawodnikiem i jego
agentami w Madrycie w tym tygodniu i włoski klub jako pierwszy
zamierza złożyć ofertę zdobywcom Pucharu Europy. Były piłkarz
Espanyolu ma stałe miejsce w reprezentacji od 1999 roku. W 1997 roku
przeszedł do AS Romy z hiszpańskiego drugoligowego Albacete, po
rozegraniu tam zaledwie 14 spotkań. We Włoszech wytrwał jednak
tylko jeden sezon, zanim były szkoleniowiec Espanyolu, obecnie
selekcjoner reprezentacji Hiszpanii Jose Antonio Camacho ściągnął
go z powrotem do ojczyzny. W 1999 roku, mając już wyrobioną markę
najlepszego rozgrywającego w La Liga przeszedł za 5 milionów funtów
do Realu Madryt. Helguera jest bardzo pożyteczny w Realu, może więc
jeszcze jednak przedłuży kontrakt z Realem.
Veron i Nesta
za 75 milionów dolarów w Realu?
Real Madryt zainteresowany jest kupnem dwóch piłkarzy
włoskiego Lazio: Juana Sebastiana Verona i Alessandro Nesty. Obaj
zawodnicy gościli w Madrycie w niedawnym pojedynku Ligi Mistrzów. Pomimo
porażki reprezentacyjny obrońca Włoch zagrał dobrą partię,
natomiast Argentyńczyk Veron wypadł słabo z powodu nie zaleczonego
urazu. Taka informacja nie jest niczym nowym przy okazji tak ważnego
spotkania, jednakże prawda jest taka, że Real próbował kupić tych
zawodników już w przeszłości. Prezydent Florentino Perez spotka się
ze swoim odpowiednikiem Sergio Cragnottim i zaoferuje mu około 34
miliony funtów za kapitana reprezentacji Argentyny i 14 milionów
funtów za środkowego obrońcę. Nie wiadomo jednak czy umowa dojdzie
do skutku, a to dlatego, że obaj wymienieni piłkarze są uwielbiani
przez rzymską publiczność, a z kolei Real boryka się z problemami
finansowymi, co może stanąć na przeszkodzie w negocjacjach - to co
zostało zaoferowane jest na pewno ofertą maksymalną. Menedżer
sportowy Jorge Valdano jest tą osobą, która nalegała na kupno
rzymskiego duetu, gdyż uważa on, że ci dwaj gracze to klucz do
stworzenia niepokonanego składu w przyszłym sezonie. Veron może być
zadowolony z wyjazdu z Rzymu, tym bardziej, że ostatnio zamieszany był
w aferę paszportową, więc przejście do tak znamienitego klubu może
być dla niego dobrym rozwiązaniem. Nesta, o którego madrycki klub
zabiega już od kilku lat, może mieć większy problem z podjęciem
decyzji, ale kusząca oferta może wpłynąć na niego mobilizująco.
15
luty 2001 - czwartek
Real Madryt -
Lazio Rzym
Zwycięstwo zapewnił Królewskim rzut karny, który
w 89 minucie wykorzystał Luis Figo. Lazio, które jeszcze nie zdołało
wywalczyć nawet punktu, już po czterech minutach prowadziło 1-0 po
bramce Hernana Crespo. W 32 minucie wyrównał Fernando Morientes, a
na pozostałe bramki kibice czekać musieli niemal do końca
spotkania. Najpierw w 82 minucie Ivan Helguera z najbliższej odległości
wepchnął piłkę do siatki. 120 sekund później katastrofalny błąd
Ikera Casillasa, który wypuścił piłkę z rąk, wykorzystał
rezerwowy Guerino Gottardi i wydawało się, że obie ekipy podzielą
się punktami. Jednak bohater sprzed kilku minut, Gottardi w jednej
chwili przeistoczył się w kata swojego zespołu. Włoski pomocnik
sfaulował w polu karnym Pedro Munitisa, a Figo nie zmarnował okazji
i z jedenastu metrów pokonał Angelo Peruzzi'ego. A początek
spotkania mistrzowie Włoch mieli wymarzony. Kiedy poza boiskiem
przebywał Figo, Lazio przeprowadziło wzorowy kontratak. Podanie
Argentyńczyka Lucasa Castromana przejął Crespo, ograł Aitora
Karankę i skierował piłkę do siatki obok interweniującego
Casillasa. Real szybko otrząsnął się z ciosu i ruszył do
zdecydowanego ataku. NA lewym skrzydle rządzili Roberto Carlos i
Steve McManaman, ale ich podania nie dochodziły do napastników
gospodarzy. Dokładniejsze były centry Figo z prawej flanki, jednak
środkowego napastnika Realu, Fernando Morientesa świetnie
powstrzymywał Portugalczyk Fernando Couto. Wreszcie w 32 minucie Raul
dostał piłkę od McManamana, i dokładnie podał z lewej strony do
Morientesa. Ten wyprzedził Couto i pokonał Peruzziego. W drugiej połowie
Lazio cofnęło się jeszcze bardziej licząć na kontry i szybkość
Marcelo Salasa i Crespo. Ten ostatni dwukrotnie znalazł się przed
bramkarzem Realu, ale Casillas tyleż razy wychodził z opresji obronną
ręką. Wreszcie nadeszło niezwykle dramatyczne ostanie dziesięć
minut meczu. Najpierw cieszyli się zgromadzeni na Santiago Bernabeu
fani Królewskich, kiedy gola zdobył Helguera. Później to kibice
bianco-celesti mogli unieść ręce w górę po bramce Gottardiego,
jednak ich radość trwała tylko chwilę. Munitis umożliwił najdroższemu
piłkarzowi świata, Figo, skuteczny strzał z jedenastki.
Raport z meczu
12
luty 2001 - poniedziałek
Przed meczem z
Lazio Rzym
Real, po zwycięstwach z
Leeds i Anderlechtem, z kompletem punktów prowadzi w grupie D.
Mistrzowie Włoch ulegli obu tym zespołom (dwukrotnie po 0-1). Szansą
dla gości może być pewna obniżka formy Królewskich (minimalne
zwycięstwo z Malagą, porażka w Bilbao), jednak w ostatnim pojedynku
ligowym Lazio również nie zachwyciło bezbramkowo remisując w
Rzymie z Atalantą. Vicente Del Bosque będzie mógł już skorzystać
z usług Luisa Figo, który nie wystąpił w meczu z Athletic.
Jedyną niewiadomą jest obsada ataku. Pewne miejsce ma Raul, Guti w
lidze strzelił już dziewięć goli, a w Champions League trafił
czterokrotnie. Z kolei Fernando Morientes znakomicie wykorzystuje
crossowe podania Figo. Bramkarz Iker Casillas, krytykowany za błąd w
meczu z Athletic, po którym gospodarze strzelili jedynego gola,
wierzy, że pojedynek z Lazio będzie wspaniałym widowiskiem. "Jestem
pewien, że czeka nas wspaniały spektakl. Lazio jest w trudnej
sytuacji i na pewno postawi wszystko na jedną kartę. Jeśli uda nam się
zwyciężyć, praktycznie zapewnimy sobie awans do ćwierćfinałów."
Mecz w Madrycie będzie miłą wycieczką w przeszłość dla obecnego
trenera Lazio, Dino Zoffa. To właśnie na Santiago Bernabeu w 1982
roku Zoff, ówczesny kapitan squadra azzurra, wywalczył wraz z
kolegami z reprezentacji Puchar Świata. Od momentu objęcia przez
Zoffa posady trenera Lazio, bianco-celesti wygrali cztery spośród pięciu
rozegranych spotkań Serie A, co pozwoliło im awansować na trzecie
miejsce w tabeli. W drużynie
gości zabraknie defensywnego pomocnika Dino Baggio i czeskiego skrzydłowego
Karela Poborsky'ego. Obaj grali już w europejskich pucharach w innych
zespołach (Parmie i Benfice). Dejan Stanković, po czerwonej kartce w
meczu z Anderlechtem, jest zawieszony. Miejsce Baggio zajmie Diego
Simeone, zaś nowo pozyskany Argentyńczyk Lucas Martin Castroman
prawdopodobnie zastąpi Poborsky'ego. W ataku Zoff zdecyduje się
pewnie na duet Hernan Crespo - Marcelo Salas. "Real Madryt to
Real Madryt i jego piłkarze pokazują w tym sezonie wielką klasę.
Jedziemy tam zagrać jak najlepiej i mamy nadzieję, że nam się to
uda" - powiedział Zoff. To spotkanie będzie szansą dla
kibiców obejrzenia w akcji dwóch najdroższych piłkarzy świata:
Figo, który zmienił koszulkę Barcelony na biały trykot Realu za
56.1 miliona dolarów, i Hernan Crespo, sprowadzony do Lazio za 54.1
miliona.
Prawdopodobne składy:
Real Madryt: 25-Iker Casillas; 2-Michel Salgado, 18-Aitor Karanka,
4-Fernando Hierro, 3-Roberto Carlos; 8-Steve McManaman, 24-Claude
Makelele, 6-Ivan Helguera, 10-Luis Figo; 7-Raul, 9-Fernando Morientes
Lazio: 70-Angelo Peruzzi; 2-Paolo Negro, 13-Alessandro Nesta,
24-Fernando Couto, 15-Giuseppe Pancaro; 14-Diego Simeone, 18-Pavel
Nedved, 23-Juan Veron, 35-Lucas Martin Castroman; 9-Marcelo Salas,
10-Hernan Crespo.
Sędziuje: Gilles Veissiere (Francja)
11
luty 2001 - niedziela
Athletic Bilbao
- Real Madryt 1 : 0
To miał być 13 z kolei
mecz bez porażki Realu w lidze hiszpańskiej. Niektórzy twierdzą,
że trzynastka
nie jest pechowa, ale szczęśliwa. Dla królewskich szczęśliwą to
ona na pewno nie jest. Od początku meczu do ataku ruszyli gospodarze.
Już w 4 minucie Urzaiz otrzymał podanie tuż przed linią pola
karnego. Poczekał na wyjście Casillasa z bramki, a następnie podał
do Etxeberii, ten szybko oddał piłkę czekającemu już pod bramkę
Alkizie ,
który nie zmarnował okazji i zdobył gola. Był to jedyny gol w
meczu, który dał zasłużone zwycięstwo Baskom. Jednak na dziesięć
minut przed końcem wynik mógł się zmienić, ale ewidentnego faulu
w polu karnym na Morientesie nie dopatrzył się, a może nie chciał
dopatrzyć się sędzia Ansuategui Roca. Wcześniej okazje do zdobycia
gola mieli jeszcze Guti, Munitis, Raul i McManaman, ale szczęście
nie sprzyjało tego wieczora Królewskim. Miejmy nadzieję, że we
wtorkowym meczu z Lazio Real odniesie kolejne zwycięstwo i przybliży
się znacznie do awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
Raport z meczu
10
luty 2001 - sobota
Przed meczem z
Athletic Bilbao
"Lwy" z Bilbao, które
po klęsce z Barceloną nasłuchały się sporo cierpkich słów,
zamierzają zagrać na miarę oczekiwań kibiców oraz klubowych barw.
"To był bardzo długi tydzień" - stwierdził grający
w reprezentacji Hiszpanii Joseba Etxeberria. Real, który wygrał 11 z
ostatnich 12 spotkań l igowych,
jedzie do Bilbao bez swojego asa, skrzydłowego Luisa Figo.
Portugalczyk w meczu z Malagą ujrzał żółtą kartkę i czeka go
przymusowa przerwa w rozgrywkach. Absencja Najlepszego Piłkarza Roku
2000 w Europie oznacza, że na prawej stronie zastąpi go Anglik Steve
McManaman, a na lewym skrzydle wystąpi Brazylijczyk Savio. Miejsce w
ataku obok Raula zajmie prawdopodobnie Guti, mimo, że w pełni sił
znajduje się Fernando Morientes. Zapewne Królewscy przynajmniej częściowo
oszczędzać będą siły na wtorkowy pojedynek w Lidze Mistrzów
przeciwko Lazio Rzym. Skład Realu na niedzielny mecz: Iker
Casillas, Cesar Sanchez, Michel Salgado, Roberto Carlos, Karanka, Sanchis,
Hierro, Solari, Rivera, Tote, Makelele, Ivan Helguera, Celades,
Munitis, McManaman, Raul, Guti i Morientes.
Ognjenovic chce
odejść
23-letni reprezentant Jugosławii ma dość klubu,
w którym nie ma nawet swojego numeru i ogłosił, że złoży
pismo do Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej (RFEF), w którym
poprosi ją o zmuszenie Realu do puszczenia go. Z powodu ograniczeń w
lidze hiszpańskiej dla obcokrajowców spoza Unii, Ognjenovic nie mógł
zostać zgłoszony do gry w lecie, ale miał podobno obiecane miejsce
od stycznia, gdy otworzy się okno transferowe. Jednakże prawda jest
taka, że trener Vicente del Bosque nie ma do niego zaufania, więc
prawy skrzydłowy utkwił w martwym punkcie. Ognjenovic ogłosił także,
że jeśli RFEF nie poradzi sobie z jego prośbą, podejmie prawne
kroki. Real ostatnio dostał propozycję sprzedaży zawodnika do
greckiego Panathinaikosu, ale umowa ostatecznie nie doszła do skutku.
Real zaprzecza wszystkim oskarżeniom Jugosłowianina i twierdzi, że
oferował mu miejsce w drużynie, ale sam zawodnik odmówił.
9
luty 2001 - piątek
Morientes -
Raul prawie najgroźniejsi
Serwis Futbol SportNet utworzył sondę z pytaniem:
Który z duetów jest Twoim zdaniem najgroźniejszy?
Łącznie oddano 1865 głosów. Oto wyniki:

Duet Morientes - Raul prowadził przez prawie cały
czas, ale na samym końcu Kluivert - Rivaldo dostali jakby jakieś
turbo dopalanie i ostatecznie królewscy napastnicy znaleźli się na drugim
miejscu przegrywając zaledwie o 24 głosy.
Valdano
krytykuje piłkarzy i ich agentów
Dyrektor do spraw sportowych
w Realu Madryt Jorge Valdano stwierdził, że
jeżeli Unia Europejska przeprowadzi plany zmian w piłkarskim
systemie transferowym zawodnicy i ich agenci będą mieli “zbyt dużo
do powiedzenia.” Mistrz świata z 1986 roku i były zawodnik Królewskich
powiedział: "Komisja Europejska nie zdaje sobie sprawy z
konsekwencji przesunięcia władzy w stronę pośredników. To może
przynieść fatalne konsekwencje dla futbolu. Konieczne jest, aby
podejmujący decyzje w tej sprawie uważnie wysłuchali wszystkich
stron. Bez tego nie będą w stanie podjąć sensownej decyzji.” W
wywiadzie udzielonemu agencji Europa Press Valdano stwierdził także:
“Owszem, kiedyś zawodnicy byli traktowani niemalże jak niewolnicy.
Ale obecnie szybko zmierzamy w przeciwnym kierunku. To piłkarze i ich
agenci zaczynają o wszystkim decydować.”
7
luty 2000 - środa
Real Madryt -
Malaga 4 : 3
Realowi udało się przebrnąć niezwykle ciężkie
spotkanie i ugruntować swoją mocną przewagę na czele tabeli
Primera Division. Aż 7 bramek padło na Santiago Bernabeu, z tego
cztery po strzałach głową.
Festiwal strzelecki rozpoczął Jose Maria "Guti", kiedy w
15 minucie dobił strzał po domniemanej ręce obrońcy Malagi. Jednak
ku ogólnemu zdziwieniu gol ten nie zdeprymował przyjezdnych i kilka
minut później Roteta wyrównał po fatalnym piąstkowaniu Casillasa
na przedpolu. Zdziwienie publiczności jeszcze się wzmogło, kiedy
Dely Valdes przedryblował pół defensywy i dzięki niesłychanej
gibkości ominął także Casillasa w bramce. Ta sytuacja była
totalnym zaskoczeniem, ale na szczęście dla "Królewskich"
do odrabiania strat ruszyła sztandarowa para Figo-Raul. Dwukrotnie
Hiszpan pokonwyał Contrerasa strzałami głową po dośrodkowaniach z
prawego skrzydła Portugalczyka. Jest to o tyle dziwne, że Raul
raczej nie jest znany z umiejętności gry głową (w dosłownym
znaczeniu) - w zeszłym sezonie zdobył w ten sposób zaledwie jedną
bramkę. Jednak dzięki jego 11 i 12 bramce w sezonie, gospodarze
wchodzili do szatni po pierwszej połowie, ponownie prowadząc. Drugie
45 minut cechow ała
twarda walka w środku pola, gdzie świetnie grą Malagi dyrygował
Movilla, i para Makelele-Heguera nie bardzo sobie z nim radziła. Mimo
wszystko przewaga była po stronie "Królewskich" i dlatego
wyrównanie na 3-3 przez Dario Silvę dodatkowo wzmogło niepokój na
ławce trenerskiej Vicente del Bosque. Gwoździem w trumnie gości
okazał się wspomniany Ivan Helguera, który zaledwie 2 minuty po wyrównaniu
dobił własny strzał głową po rzucie rożnym, i jak się okazało
- zakończył festiwal strzelecki tego wieczoru. Zwycięstwo pozwoliło
Realowi utrzymać bezpieczną przewagę 7 punktów na czele tabeli i
kibice tego zespołu zapewne z nadzieją będą patrzeć na nadchodzące
pojedynki z Athletic Bilbao oraz rzymskim Lazio.
Raport z meczu
Wyróżnienia
dla piłkarzy Realu
Zawodnicy Realu znowu dostają różne wyróżnienia
w różnych kategoriach. Zaczynamy od Gazety Wyborczej w plebiscycie
"Wymarzeni", konkurs obejmował rok 2000. Najlepszym piłkarzem
został wybrany Luis Figo, natomiast na czwartej pozycji
uplasował się Roberto Carlos. Wśród najlepszych bramkarzy
znalazło się miejsce w pierwszej piątce dla Ikera Casillasa.
Na drugim miejscu uplasował się Roberto Carlos w kategorii
"Najlepszy obrońca", w tej samej kategorii Ivan Helguera
zajął czwartą pozycję. Najlepszym pomocnikiem został oczywiście
Luis Figo. Wśród napastników podobnie jak Casillas wśród
bramkarzy w pierwszej piątce uplasował się Raul.
Najostrzejsza walka była w kategorii "Najlepsza drużyna",
tutaj Real Madryt przegrał z pierwszą Francją dosłownie o
jeden głos!!! W kolejnej kategorii znalazło się wysokie miejsce dla
Ikera Casillasa, tym razem drugie w kategorii "Odkrycie
roku". Wśród najefektowniej grających drużyn Real uplasował
się najwyżej z drużyn klubowych na trzecim miejscu, za Portugalią
i Holandią. Transfer Figo z Barcelony do Realu znalazł się
na drugim miejscu w kategorii "Najbardziej trafiony
transfer". Gazeta Wyborcza przyznała jeszcze Roberto
Carlosowi tytuł najlepszego piłkarza stycznia. Dla Brazylijczyka
znalazło się jeszcze miejsce na lewej obronie w jedenastce stycznia
według tygodnika "Piłka Nożna". Według tej samej gazety
trenerem stycznia został Vicente del Bosque. "Piłka Nożna"
ogłosiła także swoje typy na temat najlepszych trenerów roku 2000.
Zgodnie z tradycją nie dzieli ich na poszczególne pozycję lecz na
cztery grupy: Himalaje, Alpy, Tatry, Wspinaczka. Jak każdy zapewne się
domyśla Himalaje to elita trenerska i właśnie tam znalazł się
trener Królewskich obok Hectora Cupera, Alexa Fergusona, Rogera
Lemerra oraz Fatiha Terima (doprowadził Galatasaray Stambuł do zwycięstwa
w Pucharze UEFA), jak widać, towarzystwo doborowe.
Manuel Sanchis
kończy karierę
Jeden z najbardziej doświadczonych
piłkarzy w historii hiszpańskiego futbolu, Manuel Sanchis kończy
sportową karierę. Obecny sezon jest ostatnim w 18-letniej,
profesjonalnej karierze piłkarza w
Realu "To przykry moment w życiu każdego gracza, ale od jakiegoś
czasu gra w piłkę mnie nuży - powiedział zawodnik. "Już w
poprzednim roku zdecydowałem, że następny sezon będzie ostatnim.
Nie mam już motywacji, nie muszę już niczego udowadniać." -
dodał. Sanchis rozpoczął swoją przygodę z Realem w 1983 roku,
kiedy to za sterem klubu stał Alfredo Di Stefano. Od tego czasu w
barwach Królewskich wystąpił w ponad 850 meczach. Kolekcja tytułów
zdobytych przez piłkarza jest wielce bogata, włączając dwa tytuły
Mistrza Europy, siedem tytułów Mistrza Hiszpanii czy
Interkontynentalny Puchar Świata. Zawodnik 48 razy zakładał trykot
reprezentacji Hiszpanii, wystąpił także w 522 ligowych spotkaniach,
co jest trzecim wynikiem w historii rozgrywek. Jorge Valdano, dyrektor
sportowy Realu ma w planach zorganizowanie pożegnalnego meczu i
oficjalne pożegnanie tego wspaniałego piłkarza.
Flavio
Conceicao otrzymał hiszpańskie obywatelstwo
Brazylijski
reprezentacyjny pomocnik Realu Madryt Flavio Conceicao uzyskał hiszpańskie
obywatelstwo, poinformował w piątek klub. Dzięki temu będzie mógł
teraz grać jako zawodnik z Unii Europejskiej, nie obciążając
limitu zawodników spoza Unii. Obecne reguły pozwalają hiszpańskim
klubom na zatrudnienie do 5 graczy spoza Unii, z czego trzech może
jednocześnie wystąpić na murawie. Flavio, obecnie leczący kontuzję
pachwiny, nie zagra prawdopodobnie aż do kwietnia. Brazylijczyk stał
się trzecim najdroższym zawodnikiem w Realu, za Luisem Figo i
Nicolasem Anelką. Hiszpański klub zapłacił za niego 21,6 miliona
dolarów mistrzom Hiszpanii, Deportivo La Coruna.
Raul
najskuteczniejszy
Raul Gonzalez jest najbardziej bramkostrzelnym piłkarzem
ligi hiszpańskiej
spośród grających jeszcze zawodników. Raul w Primera Division
zdobył dotychczas 113 goli. 23-letni zawodnik Królewskich strzelił
w niedzielę dwie bramki w ligowym meczu z Malagą (4:3). Dzięki temu
zrównał się z Chorwatem Davorem Sukerem, który w swoich występach
w lidze hiszpańskiej zdobył także 113 goli. Obecnie Suker gra na
Wyspach Brytyjskich. Raul w niedzielę wyprzedził swojego rodaka,
weterana hiszpańskich boisk 34-letniego Jose Angela Zigandę z
Osasuny Pampeluna, który w swoich występach przez dwanaście sezonów
strzelił 112 goli. W tym sezonie w klasyfikacji strzelców ligi
Hiszpanii Raul z dwunastoma bramkami zajmuje drugie miejsce ex aequo z
Rivaldo za Javi Moreno z Alaves (16 goli). Jednak osiągnięcie Raula
jest jeszcze dalekie od rekordu Hiszpanii. Najlepszym strzelcem w
historii rozgrywek ligowych w tym kraju jest Zarra, który w latach
40-tych w 277 meczach, rozegranych w barwach Athletic Bilbao, strzelił
251 goli. Meksykanin Hugo Sanchez, występujący niegdyś m.in. w
Realu Madryt, zdobył 234 bramki (w tym 164 dla Realu) a Alfredo di
Stefano, także z Realu, miał na koncie 227 trafień.
1
luty 2000 - czwartek
Klubowe
Mistrzostwa Świata w Hiszpanii
Od 19 lipca do 12 sierpnia w Hiszpanii zostaną
rozegrane Klubowe Mistrzostwa Świata. Europę reprezentować będą
Real Madryt jako zwycięzca Ligi Mistrzów i Galatasaray Stambuł za
zdobycie Pucharu UEFA. Mecze rozgrywane będą na Santiago Bernabeu i
Vicente Calderon w Madrycie oraz Riazor Stadion w Corunie. W turnieju
wystąpi 12 drużyn ze wszystkich kontynentów:
Jubilo Iwata (Japonia) - Zdobywca Superpucharu
Azji w 1999 r.
Al Hilal (Arabia Saudyjska) - Zdobywca Superpucharu Azji w 2000
r.
Accra Hearts of Oak (Ghana) - Zwycięzca Afrykańskiej Ligi
Mistrzów w 2000 r.
Zamalek (Egipt) - Zdobywca Pucharu Afryki w 2000 r.
Los Angeles Galaxy (USA) - Zdobywca Pucharu Mistrzów w strefie
Concacaf w 2000 r.
CD Olimpia (Honduras) - Finalista Pucharu Mistrzów w strefie
Concacaf w 2000 r.
Palmeiras (Brazylia) - Zwycięzca Copa Libertadores w 1999 r.
Boca Juniors (Argentyna) - Zwycięzca Copa Libertadores 2000 r.
Wollongong Volves (Australia) - Mistrz Oceanii
Real Madryt (Hiszpania) - Zwycięzca Ligi Mistrzów w 2000 r.
Galatasaray Stambuł (Turcja) - Zdobywca Pucharu UEFA i
Superpucharu Europy w 2000 r.
Zespoły zostaną podzielone na trzy grupy po
cztery drużyny, w których zagra każdy z każdym. Do półfinałów
przejdą zwycięzcy grup oraz najlepsza drużyna z drugich miejsc.
Osobowość
roku
Luis Figo otrzymał tytuł "osobowości
narodowej roku" w Portugalii, przyznany przez sportową gazetę
"A Bola". Nagrodę Figo odebrał z rąk Eusebio, byłej
gwiazdy futbolu portugalskiego. Trofeum "Bola de Ouro" (Złota
Piłka) dla najlepszego piłkarza poprzedniego sezonu w lidze
portugalskiej otrzymał od gazety Jorge Costa, zawodnik FC Porto. Przed
Costą przez cztery lata z rzędu nagrodę tę odbierał grający
obecnie w Galatasaray Stambuł Brazylijczyk Mario Jardel, który wówczas
występował także w FC Porto. Luis Figo jest laureatem "Złotej
Piłki" dla najlepszego piłkarza, grającego w Europie,
przyznawanej przez francuski dziennik "France Football". W
plebiscycie Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA) na
najlepszego piłkarza świata Portugalczyk zajął drugie miejsce za
Francuzem Zinedinem Zidanem.
ARCHIWUM
|