|
30 grudnia
2000 - sobota
Real najlepszy
w XX wieku według L'Equipe
Real został uznany przez
francuską gazetę L'Equipe najlepszą drużyną XX wieku. Królewscy
otrzymali 124 głosy. Drugi był Ajax z 79 głosami. Trzeci Milan -
60; Czwarty Juventus - 49; Piąty Liverpool - 24 głosy.
29 grudnia
2000 - piątek
Jorge
Valdano wraca na boisko!!!
Dyrektor
generalny Realu Jorge Valdano poinformował wczoraj, że w styczniu dołączy
do trenujących zawodników Realu. Emilio Butragueno, który przyszedł
niedawno do Królewskich ma przejąć część jego obowiązków.
Valdano otrzyma 45 numer na koszulce. Argentyńczyk powiedział: Myślę,
że moja pomoc przydałaby się w jakimś ważnym meczu. Valdano ma
także pomagać Vicente Del Bosque. Będzie on jakby grającym drugim
trenerem. Dodał jeszcze, że postara odżywiać się zdrowo i przywrócić
dawną kondycję fizyczną.
28 grudnia
2000 - czwartek
Figo i Roberto
Carlos najlepsi
Cztery magazyny piłkarskie
umieściły Figo i Roberto Carlosa w swoich jedenastkach roku. Są to
France Football, Guerin Sportivo, Onze i Planet Foot. W wszystkich
pierwszych składach tych magazynów są jeszcze tylko Zidane i
Mendieta.
26 grudnia
2000 - Boże Narodzenie - wtorek
Real chce
Cesara z Sao Caetano
Real Madryt zaoferował 5
mln dolarów brazylijskiemu Sao Caetano za 26-letniego obrońcę
Cesara, informują brazylijskie media. "To fantastyczna
oferta" powiedział prezydent Sao Caetano Nairo Ferreira de Souza.
"Musimy to przeanalizować i przedstawić piłkarzowi." Dla
Cesara piłka nożna jest sposobem resocjalizacji, gdyż niedawno
wyszedł z więzienia, gdzie spędził połowę 5-letniego wyroku za
napad. Jest on ofensywnie grającym obrońcą, podobnie do Roberto
Carlosa, i w niedzielnym spotkaniu, wygranym 3-1 przez Sao Caetano z
Gremio w Pucharze Havelange'a, strzelił dwa gole. Zwycięstwo to
zapewniło Sao Caetano miejsce w finale, gdzie spotkają się z Vasco
da Gama lub Cruzeiro. Jeżeli transfer dojdzie do skutku, będzie to
rekordowa transakcja w historii Sao Caetano. Malutki klub z przedmieści
Sao Paulo został utworzony zaledwie 11 lat temu i nominalnie występuje
w II lidze Paulista. Jednak w tym sezonie Sao Caetano na swojej drodze
do finału odprawiało z kwitkiem kolejnych wielkich rywali, takich
jak Fluminense, Palmeiras i Gremio. Awansując do finału, Sao Caetano
zapewniło sobie udział w Copa Libertadores i Copa Mercosur.
Roberto Carlos
i Figo w X1?
Portugalczyk Luis Figo
Brazylijczyk Roberto Carlos otrzymali propozycję wystąpienia w
towarzyskim meczu w barwach drużyny X1. Organizatorzy zaoferowali
Realowi 3.5 miliona funtów za
zgodę na występ obu gwiazd. X1, pod którą to nazwą kryje się
reprezentacja "Reszty Świata", zmierzy się 3 stycznia z połączonymi
ekipami Japonii i Korei Południowej - współgospodarzami Mistrzostw
Świata. Zaoferowana kwota jest niemała, jednak działacze Realu
obawiają się, że obaj zawodnicy mogą być zmęczeni po podróży i
nie zdążą dojść do siebie na czas meczu z Alaves 7 stycznia.
"Najważniejsze jest dobro klubu. Chcemy w tym roku zdobyć
mistrzostwo kraju i wygrać Ligę Mistrzów, ale to wyjątkowy mecz,
więc możliwe, że Figo i Carlos wezmą w nim udział." -
powiedział prezydent Realu Fiorentino Perez dodając, że ostateczna
decyzja zapadnie dzisiaj wieczorem.
23 grudnia
2000 - sobota
Tradycyjne
spotkanie zawodników
Prezydent
Fiorentino Perez spotka się dziś o 14.00 wraz z akcjonariuszami,
sekcją piłkarską i koszykarską na tradycyjnym spotkaniu z okazji
świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku w hotelu Mindano.
Czterech piłkarzy
zagra w regionalnych reprezentacjach
Albert Celades, Fernando Hierro, Pedro Munitis i Ivan
Helguera zagrają w regionalnych zespołach: Katalonia, Andaluzja i
Cantabria. Celades zagra w Katalonii 21.15 na Nou Camp z Litwą.
Hierro w Cordobie z Andaluzją przeciwko Maroko o 21.00. Natomiast
Munitis i Helguera zagrają w Cantabrii na stadionie Sardinero.
Solari zdobywa
gola w reprezentacji
Solari zdobył dla Argentyny w meczu z Meksykiem gola.
Spotkanie rozpoczął od początku a do bramki trafił już e 13
minucie. Santiago Solari zadebiutował w reprezentacji jeszcze gdy grał
Atletico Madryt.
21 grudnia
2000 - czwartek
Real Madryt -
Rayo Vallecano 3 : 1
Real wygrał już szósty mecz z rzędu, tym razem
w derby Madrytu z Rayo. Trzy wspaniałe bramki zdobyli w tym meczu
Figo, Ivan Helguera oraz Raul. Wieczór był bardzo zimny, ale co
chwilę Królewscy,
a szczególnie Figo rozgrzewali kibiców. Już w 9 minucie Figo biegnący
prawą stroną boiska podał do środka do Helguery, który oddał
prostopadle piłkę Portugalczykowi. Figo minął bramkarza i strzelił
do pustej bramki. Cztery minuty było już 2 : 0. Tym razem to Figo dośrodkowywał
z lewej strony, a Ivan Helguera strzelił główką do bramki. Od tego
momentu Rayo nie wiedziało już jak grać aż do końca pierwszej połowy.
W drugiej połowie było jeszcze zimnej i teraz to Rayo atakowało, a
Real kontratakował. Wprawdzie udało im się zdobyć gola w 64
minucie, ale wszelkie wątpliwości rozwiał Raul, który umieścił w
73 minucie po podaniu Hierro piłkę w bramce. Real wygrał szósty z
kolei mecz w lidze, co udało się Królewskim ostatni raz 9 lat temu
gdy trenerem był Radomir Antic. W środę Valencia zremisowała i ma
teraz tyle samo punktów co Real.
Raport z meczu
Celades i
Rivera po pijanemu
Albert Celades i Alberto
Rivera zostali w środę nad ranem, około godziny 5.00, zatrzymani
przez madrycką
policję po tym, jak na jednej z ulic hiszpa ńskiej
stolicy urządzali wyścigi samochodowe. Badania krwi wykazały, że
obaj piłkarze prowadzili samochody po spożyciu alkoholu. Celades i
Rivera podczas szaleńczej jazdy po ulicach miasta rozbili swoje
pojazdy, jeden z nich wpadł na ścianę jednego z domów w Madrycie.
Celades i Rivera zostali zatrzymani w celu wyjaśnień i
przeprowadzenia testów, a następnie zwolnieni. Rzecznik policji
madryckiej dodał jednak, że obaj gracze Realu staną przed sądem za
jazdę po pijanemu. Władze Realu zapowiedziały przeprowadzenie wewnątrzklubowego
dochodzenia. Wiadomo już, że incydent miał miejsce po meczu z Rayo
Vallecano, czyli w czasie bożonarodzeniowej przerwy w rozgrywkach
ligowych.
19 grudnia
2000 - poniedziałek
Figo otrzymuje
Złotą Piłkę
Figo został uznany najlepszym piłkarze Europy według
"France Football" poinformował jeden z portugalskich
serwisów internetowych. Figo uzyskał 197
punktów, o szesnaście więcej od Francuza Zinedine Zidane. Trzeci był
Andriej Szewczenko z AC Milanu - 85 punktów, czwarty Thierry Henry z
Arsenalu 57 punktów. Piąte miejsce egzekwo zajęli: Brazylijczyk
Rivaldo (Barcelona) i Alessandro Nesta (Lazio Rzym) - po 39 punktów.
Luis Figo jest drugim w historii Portugalczykiem i czwartym piłkarzem
Realu Madryt, który otrzymał takie wyróżnienie. W 1965 roku tę
nagrodą zdobył Eusebio.
16 grudnia
2000 - sobota
Espanyol
Barcelona - Real Madryt 1 : 2
Po tym meczu Real znalazł się na pierwszym
miejscu w tabeli, ale jeżeli Valencia dzisiaj wygra to spadnie na
drugie. Te piąte kolejne zwycięstwo było oczekiwane, ale nie przyszło
łatwo. Jeśli jednak w Valencia przegra, wtedy Real będzie pierwszy,
ale nie wolno jeszcze zapominać, że Real ma zaległy
mecz z Saragossą, który rozegra w styczniu. Już w 4 minucie Morientes
otrzymał wspaniałe krzyżowe podanie od McManamana, minął obrońcę
i miał przed sobą już tylko bramkarza Morę, obok którego posłał
piłkę do siatki. Po tym golu Królewscy nie zwalniali tempa i wciąż
grali bardzo ofensywnie. W 12 minucie pięknym strzałem z rzutu
wolnego Figo podwyższył na 2 : 0. W 20 minucie Pochettino zmienił
wynik 2 : 1. W tym meczu Casillas oraz obrona nie spisywała się zbyt
dobrze. Po tym golu Espanyol zaatakował odważniej i Real musiał się
bardzo natrudzić, żeby nie stracić drugiego gola. W przerwie z
boiska musiał zejść Morientes, ponieważ uskarżał się na ból w
lewej nodze. Zmienił go Savio. W drugiej połowie to właśnie Brazylijczyk
był głównym motorem
napędowym linii ataku. Przez pierwsze 15 minut stroną przeważającą
był wciąż Espanyol. Świetnymi paradami Iker Casillas kilka razy
uchronił zespół prze utratą gola. Później jednak znów wszystko
wróciło pod kontrolę i teraz Królewscy pomocnicy mieli przez więcej
czasu piłkę. W doliczonym czasie Espanyol miał wielką okazję do
wyrównania stanu meczu po tym jak Ivan Campo tak nieszczęśliwie
podawał piłkę, że wpadła ona pod nogi obrońcy Toledo, który
jednak nie trafił w pustą bramkę, ale posłał piłkę obok prawego
słupka. Na szczęście mecz się już skończył i trzy punkty
pojechały do Madrytu. Teraz Real przed świętami zagra jeszcze tylko
z Rayo Vallencano.
Raport z meczu
Nastroje w
klubie po porażce z Toledo
Trener Vicente Del Bosque nie wini swoich piłkarzy
za środową porażkę z trzecioligowym Toledo 1:2 w rozgrywkach o
Puchar Króla. Del Bosque powiedział: "Nie mogę mieć zastrzeżeń
co do zaangażowania piłkarzy. Dali z siebie wszystko co mogli. Po
prostu trafiliśmy na drużynę, która tego dnia była od nas
lepsza". Napastnik "Królewskich" Fernando Morientes
powiedział po meczu: "Jestem naprawdę zły. Wina za porażkę
spoczywa w dużej mierze na mnie, bo zmarnowałem kilka idealnych
sytuacji do zdobycia bramki". Morientes dodał, że Real Madryt
nie
powinien przegrywać takich meczów. "Wynik jest mylący, bo
mogliśmy wygrać znacznie wyżej. W następnej rundzie chcielibyśmy
wylosować i wyeliminować Barcelonę" - powiedział prezydent
Toledo, Fernando Jerez.
Real stracił dwie bramki w pierwszych 16 minutach meczu po strzałach
napastników Toledo - Israela Gonzaleza i Cidonchy. Dla madryckiej drużyny
gola zdobył Savio. W składzie Realu zabrakło w środowym spotkaniu
Raula, Figo i McManamana. Real Madryt nie był jedyną drużyną
hiszpańskiej ekstraklasy, która niespodziewanie odpadła z rozgrywek
Pucharu Króla. Trzecioligowe Gimnastica Torrelavega, Ceuta i Beasain
wyeliminowały odpowiednio Alaves, Malagę i Real Sociedad. Mecze
tegorocznego Pucharu Króla rozgrywane są według nowej formuły. Drużyny
grają tylko jeden mecz - zwycięzca awansuje do kolejnej rundy, a
przegrany - odpada z gry.
14 grudnia
2000 - czwartek
Toledo - Real Madryt
2 : 1
Od początku Real był stroną panującą w meczu,
jednak nie potrafił przedstawić tego w zdobywaniu bramek. Toledo
przy każdej nadarzającej się okazji kontratakowało i przyniosło
to skutek w 15 i 18 minucie, kiedy bramki zdobywali Israel Gonzalez i
Cidoncha. Od tej pory Królewscy zaczęli grać w swoim stylu i już
minutę później Savio zdobył głową gola. Brazylijczyk sprawiał w
tym meczu bardzo dobre wrażenie. Jednak Toledo broniło się cały
czas siedmioma, a czasami nawet ośmioma obrońcami i Real skończył
pierwszą połowę bez korzystnego rezultatu. Druga połowa była
podobna. Z czasem jednak do końca było coraz bliżej i sytuacja
zaczynała się robić beznadziejna. Ostatnio Real pokazywał, że
potrafi grać w końcówkach, jednak nie tym razem. Mecz się zakończył,
a trzecioligowe Toledo wyeliminowało zdobywcę Pucharu Mistrzów.
Raport z meczu
Real Madryt
najlepszym klubem XX wieku!!!
Real został wybrany najlepszym
klubem wieku w plebiscycie Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej
(FIFA). Wyniki ogłoszono podczas gali FIFA w Rzymie. Real ośmiokrotny
zdobywca Pucharu Europy, wygrał plebiscyt FIFA zdecydowanie. Hiszpański
klub otrzymał 42,35 proc. głosów, podczas gdy drugi Manchester
United ponad cztery razy mniej - 9,69 proc. Trzecie miejsce zajął
Bayern Monachium - 9,18 proc.
13 grudnia
2000 - środa
Real Madryt -
Celta Vigo 3 : 0
Tak grać potrafią tylko
wielkie zespoły i do nich zalicza się Real Madryt. To co pokazali w
tym meczu zdobywcy
goli Helguera, Figo i Roberto Carlos oraz reszta zespoły zasługuje
na pochwały. Już na samym początku po dokładnym podaniu Roberto
Carlosa z lewej strony Ivan Helguera strzelił piętą bramkę. Królewscy
cały czas kontrolowali sytuacje. Jednak po jednej z kontr Gustavio
Lopez trafił w poprzeczkę. Ale na tylko tyle Real pozwolił gościom
w tej połowie. W 33 minucie piękną solową akcją Portugalczyk Figo
zdobył drugiego gola. Ta bramka zasługiwała na miano najpiękniejszej
w kolejce. W drugiej połowie mecz się wyrównał, ale gola zdobyli
tylko Królewscy po strzale Roberto Carlosa w 60 minucie.
Raport z meczu
9 grudnia
2000 - sobota
Figo najlepszy
na świecie wg "World Soccer"
Luis Figo został piłkarzem
roku w plebiscycie magazynu "World Soccer". Grający w Realu
Madryt Figo jest obecnie najdroższym piłkarzem świata. W głosowaniu,
w którym udział brali czytelnicy "World Soccer", Figo
uzyskał 23 procent głosów. Drugie mie jsce
zajął Francuz Zinadine Zidane z Juventusu Turyn, a trzecie Ukrainiec
Andrij Szewczenko, grający w AC Milan. Wyniki zostały opublikowane w
piątkowym wydaniu magazynu. Trenerem roku został Włoch Dino Zoff,
który doprowadził włoską reprezentację do tytułu wicemistrza
Europy. Za najlepszą drużynę uznano Francję, która zdobyła
mistrzostwo Europy. Drugie miejsce zajął Kamerun, który w Sydney
został mistrzem olimpijskim. "World Soccer" organizuje
plebiscyt od 1982 roku. W ubiegłym roku wygrał go Brazylijczyk
Rivaldo. Figo, Zidane oraz Rivaldo zostali nominowani do tytułu Piłkarza
Roku w plebiscycie Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA).
Wyniki zostaną ogłoszone w przyszłym tygodniu w Rzymie.
6 grudnia
2000 - środa
Real
Madryt - Anderlecht Bruksela 4 : 1
Real
pokonał Anderlecht 4 : 1. Po pierwszej połowie było
już 3 : 0. Najbardziej niebezpieczne akcje
przeprowadzali na skrzydłach Figo i McManaman. Pierwsza
połowa była bardzo łatwa dla Królewskich. W obronie
Hierro nie pozwołił zrobić czegoś sensownego z
piłką 2-metrowemu Kollerowi aż do 76 minuty. W środku
pola panowali Makelele i Helguera. Ten drugi pokazał, że jest
równie dobry w rozgrywaniu piłki jak i na pozycji
środkowego obrońcy. W ataku wielkie zagrożenie
stanowili Raul i Morientes, który w końcu zagrał od
pierwszych minut. Real pracował tak doskonale jak
dokładnie zaprogramowana maszyna. W pierwszych minutach
dobrą sytuację miał Koller, który strzelił w
poprzeczkę. Ale później do przerwy już nic nie
zagrażało bramce Casillasa. W 11 minucie Ivan Helguera
zagrał z prawej strony krzyżową piłkę do Morientesa,
który wykorzystał okazję i było 1 : 0. W 23 minucie
Raul rozpoczął rajd w stronę belgijskiej bramki.
Jedank gdy znalazł się w polu karnym został ścięty
przez belgijskiego obrońcę, a Figo pewnie wykonał
jedenastkę - 2 : 0. Pod koniec pierwszej połowy
trzeciego gola zdobył jeszcze strzałem z dystansu Ivan
Helguera. W drugiej połowie mecz się troszkę
wyrównał, ale stroną przeważającą wciąż był
Real. W 73 minucie Morientes został sfaulowany tuż
przed polem karnym. Do piłki postawionej zaraz przed
linią pola karengo podbiegł Roberto Carlos i zrobiło
się 4 : 0. Jeszcze tylko w 89 minucie honorową bramkę
zdobyli Belgowie po strzale Stoicy. Po tym meczu Real
umocnił się na pierwszej pozycji i teraz piłkarze
powinni się skoncentrować tylko na lidze i pucharze
Hiszpanii.
Raport z meczu
5 grudnia 2000 - wtorek
Skład
na mecz z Anderlechtem
Na ostatni
w tym stuleciu mecz Realu w Lidze Mistrzów Vicente Del
Bosque powołał 18 zawodników: Casillas,
Helguera, Makelele, Morientes, César, Solari, McManaman,
Flavio Conceicao, Geremi, Roberto Carlos, Figo, Savio,
Salgado, Karanka, Raúl, Celades, Iván Campo i Hierro.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o godzinie 20.45 na Santiago
Bernabeu.
3 grudnia 2000 - niedziela
Osasuna
Pampeluna - Real Madryt 2 : 3
Real mecz
rozpoczął od natychmiastowych ataków. Jednak trener
Osasuny Miguel Angel Lotina wybrał odpowiednią taktykę
na ten mecz dla swojego zespołu i nic z tych ataków nie
wychodziło. Jednak pierwszego zdobyli gospodarze, a
konkretnie Apron w 18 minucie. W 32 minucie nadarzyła
się okazja do wyrównania, ponieważ szarżujący Raul
został ścięty przez bramkarza Nuno. Sędzia Antonio
Lopez Nieto podyktował rzut karny i wyrzucił z boiska
Nuno, którego zmienił na bramce Sanzol, który wszedł
za Armentano. Do piłki podszedł Hierro, który jedank
nie trafił w bramkę. Real wciąż przegrywał 0 : 1. Po
tej niewykorzystanej sytuacji Real jeszcze bardziej
napierał na bramkę Osasuny i w końcu w 38 minucie Raul
wyrównał stam meczu. Druga połowa znów zaczęła się
od zmasowanych ataków Królewskich, jednak Osasuna
groźnie kontrowała, ale na szczęście w bramce stał
Casillas, który co chwilę ratował swój zespół przed
utratą drugiego gola. W 55 minucie Morientes otrzyma ł niespodziewane podanie od
Hierro, dzięki któremu znalazł się na czystej pozycji
i nie dał żądnych szans bramkarzowi Osasuny. Goście
nie dawali za wygraną i po jednej zm akcji Ivan Campo
tak niefortunnie wybijał piłkę, że wpadła ona do
bramki Realu, a więc 2 : 2. Kiedy wydawało się już,
że obie drużyny podzielą się punktami Ivan Helguera
wspaniałym strzałym z daleka dał w 91 minucie
zwycięstwo Realowi.
Po meczu Ivan Helguera powiedział: "To było bardzo
ważne zwycięstwo. Dzięki niemu podnieśliśmy morale
zespołu po porażce z Boca. Wbrew temu, że graliśmy
przeciwko 10 zawodnikom mecz nie był łatwy. Teraz
wracamy do domu szczęsliwi i zbliżamy się do Valencii
oraz nie tracimy z widoku Deportivo. Gol był bardzo
ważny. Próbowałem strzału z daleka i udało
się."
Natomiast Casillas powiedział: "Bardzo
potrzebowaliśmy tych trzech punktów, i dostaliśmy je
ponieważ do końca wierzyliśmy w sukces. Teraz
zadowoleni wracamy do domu i przygotowujemy się do
spotkania z Anderlechtem w Lidze Mistrzów"
W 7 minucie z boiska zszedł Guti, który nabawił się
kontuzji nogi. Do wtorkowego meczu z Anderlechtem
wszystko powinno być już w porządku.
Raport z meczu
Boca
Juniors - Real Madryt 2 : 1
Raport z meczu
|