Kung - Fu McManamana

Strona Główna
Aktualności
Archiwum
Liga hiszpańska
Puchar Hiszpanii
Liga Mistrzów
Piłkarz Miesiąca

Skład
Galeria

Artykuły

Stadion
Mecze Realu
Real Cafe
Forum

Historia
Trofea
Królowie Strzelców
Trenerzy
Prezydenci
Typowanie

Królewscy kibice
Księga Gości
Kontakt
Współpraca

W niedzielnym meczu Realu Madryt z Oviedo padły cztery bramki, strzelali Figo, Morientes, Munitis oraz McManaman. Ten ostatni gol Anglika był jakby prosto z mat karate, Macca przepięknym uderzeniem z woleja nie pozostawił złudzeń bramkarzowi Oviedo, umieszczając piłkę w samym okienku bramki. Macca wszedł na boisko dopiero w 64 minucie meczu, ale bramką pokazał, że powinien grać od początku. Vicente Del Bosque po spotkaniu powiedział, że takie bramki zdarzają się raz na kilka miesięcy i nie spodziewał się takiej po macce ponieważ na treningach nie pokazywał takiej dyspozycji strzeleckiej. Sam Steve w udzielonym zaraz po meczu wywiadzie powiedział: ''nie wiem jak to się stało, zauważyłem chwilowe zagapienie obrony wysunąłem się na czystą pozycje, a Roberto wrzucił mi piłkę bardzo dokładnie. Później zamknąłem oczy uderzyłem tak jak mogłem, a gdy je otwarłem zobaczyłem piłkę w siatce.'' Na trybunach Santiago Bernabeu był także słynny niegdyś angielski piłkarz Bobby Charlton, który bardzo ciepło wypowiadał się o grze Steve'a i dodał, że McManaman ma spore szanse aby powrócić do reprezentacji pod wodzą Svena Gorana Eriksona. Gdyby Anglik otrzymał powołanie na najbliższy mecz z Hiszpanami to wystąpił by przeciwko swym kolegom z Realu Raulowi, Morientesowi, Munitisowi i Helguerze, którzy już od dawna mają miejsce w reprezentacji swego kraju. Gdy Macca grał w Liverpoolu był stałym reprezentantem Anglii, ale po tym jak nie wywalczył sobie miejsca w pierwszej jedenastce królewskich stracił w niej pewne miejsce. Po dobrych występach w Lidze Mistrzów został powołany przez Keegana na Euro 2000, lecz już w pierwszym meczu przeciwko Portugalii został kontuzjowany i nie wystąpił już w żadnym meczu Anglików, którzy odpadli już w fazie grupowej. Za tydzień Real Madryt zagra z Valladolid i miejmy nadzieje, że zobaczymy w tym meczu takie bramki jak ta McManamana.

Kawa jr